Odwiedź Kraków rozwiń menu
Kulinarny Kraków rozwiń
Polityka zrównoważonej turystyki rozwiń
Serwis uzywa plików cookies zgodnie z polityką prywatności pozostając w serwisie akceptują Państwo te warunki

Ulica Szeroka

ADRES: ul. Szeroka, Kraków

Ulica jest właściwie wydłużonym placem, ze starymi synagogami, pałacem i majestatycznymi domami z XVI, XVII i XVIII w.

W średniowieczu było to centrum wsi Bawół, włączonej do Kazimierza po lokacji miasta. Według Jana Długosza, to tu miały stać pierwsze budynki ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego uniwersytetu (lecz brak na to dowodów). Zaczęli się tu osiedlać krakowscy Żydzi po dekrecie Jana Olbrachta, nakazującym im de facto opuszczenie miasta. Wkrótce uformowało się miasto żydowskie, od reszty Kazimierza oddzielone wewnętrznymi murami. Od początku XVII w. jego centrum stanowiła ulica Szeroka. Na przełomie XV i XVI w. stanęła tu synagoga zwana Starą, a niespełna pół wieku później, obok cmentarza, druga – Remuh.

Powstała tu też, zachowana do dziś, synagoga Wolfa Poppera (Bociana). Zbudowana została w latach 20. XVII w. na zapleczu kamienicy przy ul. Szerokiej 16. Została zrujnowana przez hitlerowców. Po remoncie, od lat 60. XX w. w synagodze mieściło się Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży.

Nie ocalała niewielka synagoga zwana „Na Górce", a właściwie dom modlitwy Natana Spiry, rabina-mistyka. Synagoga z XVII w., stała przy ul. Na Przejściu 2, u zbiegu z ul. Szeroką. W czasie II wojny zrujnowana, została później rozebrana. Grób rabina Spiry znaleźć można na cmentarzu Remu.

Po drugiej stronie ul. Szerokiej (nr 6), stoi budynek rytualnej łaźni, tzw. mykwy, z basenem zasilanym przez źródełko. Mykwa istniała już w 1567 r. Budynek mykwy kilkukrotnie przebudowywano, jego dzisiejszy kształt pochodzi z początku XIX w. Wewnątrz zwraca uwagę sala z filarami.

Północną pierzeję placu zamyka okazała kamienica Landauów (nr 2). Powstała pod koniec XVIII w. We wnętrzach zachowało się kilka kolebkowych sal i detali świadczących o bogatej przeszłości stojących tu niegdyś kamieniczek. Budynek niesłusznie uznawany jest za dwór (pałac) Jordanów, który rzeczywiście istniał do XVIII w., ale w okolicach dzisiejszego pl. Nowego.

Na zieleńcu naprzeciw synagogi Remuh do wojny istniał otoczony murem cmentarzyk. Wedle legendy, przed laty odbywać miało się tu wesele żydowskie, które przeciągnęło się, mimo przypomnień rabina o szabacie, do późnego wieczora. Wtedy rabin rzucił klątwę, dom zapadł się pod ziemię, a weselnicy zginęli. Ku przestrodze działkę tę otoczono murem pozbawionym wejścia. Według bardziej racjonalnych teorii, cmentarzyk ten mógł kryć ofiary epidemii, do końca XIX w. grzebane zawsze osobno. Prawdopodobna jest również wersja, że była to kiedyś najstarsza część sąsiedniego cmentarza, odcięta po regulacji ulic i otoczona murem.

pokaż metkę
Data
Osoba publikująca: Monika Jagiełło
Podmiot publikujący: Wydział Komunikacji Społecznej
Powrót