Opinie, stanowiska, polemiki

Artykuł Piotra Tymczaka z wczorajszego wydania Dziennika Polskiego „Miasto mało zarabia na placu Nowym. Czemu nie może być po nowemu?” jest pełen przekłamań i nieścisłości. Poniżej wyjaśnienia kilku wybranych wątków i sformułowań, które rzucają na tę sprawę zupełnie inne światło, pokazując ją w pełnym kontekście, bez pisanych pod tezę twierdzeń.

W nawiązaniu do artykułu autorstwa Pana Bartosza Dybały, który ukazał się w Dzienniku Polskim Kronice Krakowskiej w dniu 21.11.2017 r. pt. „Miał być park, ale będzie blok”, uprzejmie informuję:

W nawiązaniu do kontrowersji wokół inwestycji u zbiegu ulic Piłsudskiego/Straszewskiego, wyjaśniamy: według Wydziału Architektury i Urbanistyki UMK, kolor zrealizowanej okładziny jest niezgodny z wydanymi decyzjami pozwolenia na budowę oraz o ustaleniu warunków zabudowy dla tej inwestycji.

W związku z pojawieniem się na stronie internetowej Interia.pl 16 listopada artykułu pt. „Czarny czwartek w Polsce. Normy przekroczone nawet 1200 proc. normy”, Miasto Kraków na podstawie danych z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska dementuje informacje zawarte w artykule nt. stwierdzonych przekroczeń wielkości poziomów dopuszczalnych pyłu PM 10 – 300 proc. i PM 2,5 – 450 proc. w Krakowie.

W obiegu publicznym pojawiły się informacje o wniosku do Najwyższej Izby Kontroli o kontrolę planowanej inwestycji dotyczącej torowiska tramwajowego do Mistrzejowic. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ze spokojem czeka na ocenę kontrolerów tego nowatorskiego przedsięwzięcia.

4,76 ha gruntów, w tym 3,58 ha terenów zielonych, nabyło w tym roku Miasto za kwotę ponad 6,5 mln zł. Pozyskane tereny zostaną przeznaczone m.in. pod park rzeczny Drwinka, park rzeczny Dłubnia, park Zakrzówek i park Młynówka Królewska. Pieniądze ze sprzedaży swoich nieruchomości Miasto wykorzysta natomiast głównie na realizację inwestycji, których oczekują mieszkańcy, i ich utrzymanie. Jak widać, polityka gospodarowania mieniem jest więc nieco bardziej skomplikowana niż wydaje się to redaktorowi Piotrowi Ogórkowi, który w dzisiejszej Gazecie Krakowskiej pisze, że „Polityka urzędu miasta jest prosta: pozbyć się wszystkiego, co tylko możliwe”.

Linia tramwajowa Meissnera – Mistrzejowice jest jedną z bardziej oczekiwanych przez mieszkańców inwestycji komunikacyjnych. W związku z brakiem środków budżetu miasta na jego realizację i w związku z brakiem dotacji unijnych na jego dofinansowanie, podjęto decyzję o rozważeniu jego realizacji w drodze Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Zgłoszony przez ZIKiT projekt został wybrany do realizacji w pilotażowym programie, w którym może liczyć na wsparcie Ministerstwa Infrastruktury. Jeśli projekt zostanie zrealizowany będzie wzorem do naśladowania dla innych miast, co jest szczególnie istotne wobec spodziewanego ograniczenia środków unijnych na projekty infrastrukturalne. Obecnie nie została podjęta ostateczna decyzja, czy projekt zostanie zrealizowany w trybie PPP. Nie podjęto też decyzji, który z zaproponowanych przez zewnętrznych ekspertów wariant będzie wskazany jako docelowy. Tym bardziej nie jest to etap w którym można mówić o wykonawcy.

Sposób przedstawienia sytuacji przez dzienniki „Gazeta Wyborcza” oraz „Fakt” nie jest zgodny z prawdą i wprowadza w błąd czytelników.

„Stadnina znika z Prądnika”, „Koni i centrum ogrodniczego żal” – głoszą tytuły artykułów Katarzyny Janiszewskiej w Gazecie Krakowskiej i w Dzienniku Polskim z 11 października. Informacja o zamknięciu stadniny jest jednak nieprawdziwa, gdyż obecnie prowadzone jest postępowanie o zawarcie nowej umowy ze spółką POLSAD, o czym dziennikarka została poinformowana w materiale otrzymanym z Biura Prasowego. Nie zdecydowała się jednak na jego wykorzystanie w swoich tekstach, przez co wprowadziła czytelników w błąd.

POLECAMY
TELEWIZJA.KRAKOW.PL
PRZEJRZYSTE FINANSE
OTO FOTOKRONIKA MIASTA