Start rozwiń menu
Serwis uzywa plików cookies zgodnie z polityką prywatności pozostając w serwisie akceptują Państwo te warunki

Kalendarz… wielorazowego użytku

O tym, co to znaczy „zero waste” i jak wprowadzić tę zasadę w życie, z Katarzyną Przyjemską-Grzesik, kierownik zespołu Kraków w Zieleni Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, rozmawia Patryk Lewandowski.

Fot. archiwum prywatne
archiwum prywatne

Czym jest kalendarz „zero waste” i skąd się wziął ten pomysł?

Katarzyna Przyjemska-Grzesik: Kalendarz „zero waste” to narzędzie pozwalające wszystkim, niezależnie od wieku, wprowadzać krok po kroku w swoją codzienność rozwiązania i zachowania dobre dla Ziemi. Jego powstaniu przyświecała myśl, że każde, najmniejsze nawet działanie ma znaczenie. Moc tego działania będzie można wyraźnie dostrzec, gdy zostanie ono zwielokrotnione, wtedy bowiem zadziała efekt skali. W pomyśle tym drzemie też przekonanie, że większość z nas chciałaby być „eko” i sprawić, że ślad, który po sobie zostawimy, będzie dla naszej planety jak najmniej dotkliwy. Nie wiemy jednak, od czego zacząć, a nawet jeśli wiemy, brak nam konsekwencji. Kluczem do sukcesu jest w naszym przekonaniu metoda małych kroków – systematyczne wprowadzanie niewielkich zmian w swojej codzienności aż do momentu, gdy staną się nawykami. Pomocą i swego rodzaju „przypominajką” mają być właśnie kartki naszego kalendarza. Można użyć ich jako zakładki do książki czy notatnika, można przyczepić do lustra w łazience czy lodówki. Każdy miesiąc to inne wyzwanie, więc i inne miejsce będzie najlepszą przestrzenią do użycia kalendarza.

Jakie treści, idee chcą państwo przybliżać za pomocą tego projektu?

Tak dzisiaj modne pojęcie „zero waste” jest jednocześnie nieco zagadkowe, a zarazem niemal nieskończenie obszerne. Rozbicie go na poszczególne zagadnienia – od tak oczywistych jak recykling, przez „wieloużywanie”, po np. zrównoważoną mobilność – i przyporządkowanie ich do poszczególnych miesięcy, sprawia, że nie tylko enigmatyczne dotąd „zero waste” zaczyna nabierać sensu, ale również, że wyzwania stają się czymś normalnym, czemu jesteśmy w stanie podołać. Dodatkową, niezwykłą – moim zdaniem – atrakcją kalendarza jest połączenie idei „zero waste” z krakowskimi legendami, dla wielu z nas zupełnie nieznanymi. Te zabawne i przewrotne nieraz analogie w połączeniu z przepięknymi ilustracjami są niezwykłą siłą tego projektu.

W jaki sposób realizujecie projekt w zaistniałej w ostatnim czasie sytuacji? Jak docieracie do krakowian podczas pandemii?

Już od pierwszego dnia wiosny na fanpage’u Zarządu Zieleni Miejskiej publikowane są poszczególne wyzwania, będące jednocześnie prezentacją towarzyszących im krakowskich legend. Jednocześnie co miesiąc udostępniamy kolejne tapety na telefony, dzięki którym łatwiej jest pamiętać o bieżącym wyzwaniu. Tapety pobrać można na stronie ZZM, zaś kalendarze, gdy tylko sytuacja na to pozwoli, będziemy dystrybuować wśród mieszkańców w trakcie organizowanych przez nas wydarzeń i warsztatów. Przy okazji warto wspomnieć, że nasz kalendarz jest dość przewrotnie pomyślany i w myśl idei „zero waste” służyć nam może znacznie dłużej niż tylko przez jeden rok.

Czy jest to projekt dający możliwość interakcji z mieszkańcami? A jeśli tak – na czym miałaby ona polegać teraz i w przyszłości?

O tak! Jak wspomniałam, w planach mamy szereg działań edukacyjnych w formie m.in. warsztatów, które pozwolą nam nie tylko na promocję idei „zero waste” wśród mieszkańców Krakowa, ale przede wszystkim na wciągnięcie ich do tej niezwykłej zabawy. Bycie „zero waste” wymaga bowiem zmiany perspektywy i pobudzenia kreatywności. Doskonale sprawdzają się w tym dzieciaki, ale równie dużo możemy nauczyć się od seniorów, którzy w wielu przypadkach byli „eko” dużo wcześniej niż pojęcie „zero waste” stało się modne. Zanim jednak będziemy mogli spotkać się z mieszkańcami w trakcie wspomnianych warsztatów, stawiamy na kampanię w social mediach, prowadząc szereg działań i dając podpowiedzi, które pomogą na podjęcie wyzwania. Zapraszam więc do śledzenia profilu i strony ZZM i wzięcia wraz z nami udziału w tej niezwykłej przygodzie.

Katarzyna Przyjemska-Grzesik – absolwentka ochrony środowiska na AGH, pracuje w Zarządzie Zieleni Miejskiej od początku istnienia jednostki; koordynuje liczne projekty ekologiczne.

Tekst ukazał się w dwutygodniku KRAKÓW.PL

pokaż metkę
Osoba publikująca: Tomasz Róg
Podmiot publikujący: Wydział Komunikacji Społecznej
powrót

Zobacz także

Znajdź komunikat