Maria Pinińska-Bereś
(1931 - 1999)
Rzeźbiarka i performerka, autorka instalacji i environment.
Absolwentka Liceum Plastycznego w Katowicach, studentka na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni Xawrego Dunikowskiego (1950-1956). W 1962 roku z Jerzym Beresiem zainicjowała cykliczne wystawy-konkursy Rzeźba Roku, które odbywały się regularnie przez niemal 20 lat. Od 1979 roku członkini Grupy Krakowskiej.
Artystka związana była ze środowiskiem artystycznym Krakowa, gdzie żyła i tworzyła. Żona rzeźbiarza Jerzego Beresia, matka malarki Bettiny Bereś.
Twórczość Marii Pinińskiej-Bereś to jedno z bardziej oryginalnych zjawisk w polskiej sztuce powojennej. Jej sztuka zaliczana jest to do nurtu feministycznego, chociaż sama artystka dystansowała się od tak jednoznacznego kategoryzowania, kładąc raczej akcent na "figurę" kobiety jako podmiot swojej twórczości.
Początkowo zajmowała się rzeźbą figuratywną, stopniowo wypracowując swój indywidualny język. Od lat 60. używała lekkich materiałów - najpierw papier mâché, potem tkanin wypychanych lekkimi materiałami. Wybierała tworzywa lekkie, ostentacyjnie kobiece, takie jak gąbki obszyte materiałem, pikowane tkaniny, kołderki, poduszeczki. Formowane z nich kształty nosiły ślady wgnieceń, jakby były świadkami intymnych czynności. Ich delikatną, wręcz organiczną naturę podkreślała jeszcze dominująca kolorystyka: różowa i biała. "Moje rzeźby były ręcznie szyte, wypychane, modelowane i pokrywane kolorem. [...] Spełniłam postulat, abym sama mogła nosić swoje rzeźby. Przy wcześniejszych pracach odlewanych w betonie musiałam przy transportach zawsze liczyć na męską pomoc."
W rzeźbie i performance'ach rozliczała się z odwieczną rolą kobiety w patriarchalnym społeczeństwie. Buntowała się przeciwko stereotypom kobiecej piękności, łagodności i uległości. W znanym cyklu Gorsety pokazuje jak kobiecy gorset więził nie tylko ciało kobiety, ale i jej duszę. W Psychomebelkach odwołuje się do urzeczowienia kobiety, która np. w pracy Stół II - Uczta występuje jako danie konsumpcyjne. Uważała, że aby sztuka była w pełni kobieca, powinna sięgnąć do tradycyjnie przypisywanych kobietom technik.
Jako rzeźbiarka obdarzona była przestrzenną wyobraźnią, dbała o perfekcyjną kompozycję wszystkich elementów dzieła, podejmowała odważne eksperymenty z formą. Chociaż zrezygnowała z tradycyjnego warsztatu, nie przestała tworzyć w kategoriach formy rzeźbiarskiej. Stworzyła własny język form nasycony poezją. Poetyckie tytuły, jakie nadawała swoim pracom, stanowią integralną część dzieła, np. Rejs przez morza i oceany dookoła stołu, Gotowalnia Ledy, Miejsce poetyckie, Becik erotyczny, Przejście przez kołdrę, Studnia różu.
W latach sześćdziesiątych artystka uczestniczyła w happeningach Tadeusza Kantora, m.in. w Happeningu morskim. Od 1976 roku, obok rzeźb-asamblaży zaczęła realizować akcje odbywające się w plenerze (List-latawiec, Sztandar autorski, Bańki mydlane, Przenośny pomnik pt. Miejsce, Transparent, Aneksja krajobrazu, Żywy róż) i przestrzeniach galerii (Pranie I, Pranie II, Tylko miotła, Umycie rąk, Kobieta w oknie, Kobieta z drabiną, Kobieta nie tylko z drabiną, Działania na przyrządy kuchenne).
Począwszy od połowy lat 80. artystka w oryginalny sposób podejmowała też dialog z tradycją malarską i rzeźbiarską. Tworzyła własne wizje m.in. na temat "Króla i królowej" (1986) Henry Moora, "Płonącej żyrafy" (1989) Salvadora Dali, "Madame Recamier" (1991) Davida czy "Infantek" (1993/97) Velazqueza.
Od 1991 roku tworzyła emocjonalne pejzaże i wewnętrzne introspekcje - cykl Okien. Okna to płaskie obiekty konstruowane ze starych ram okiennych, wypełnione miękkimi, organicznymi formami, koncepcyjnie przynależne do cyklu Psychomebelków.
Prace m.in. w kolekcjach Muzeum Narodowego w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, w Muzeum Śląskim w Katowicach, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, w Muzeum w Bochum.
Wybrane wystawy indywidualne:
Rzeźbiarka i performerka, autorka instalacji i environment.
Absolwentka Liceum Plastycznego w Katowicach, studentka na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni Xawrego Dunikowskiego (1950-1956). W 1962 roku z Jerzym Beresiem zainicjowała cykliczne wystawy-konkursy Rzeźba Roku, które odbywały się regularnie przez niemal 20 lat. Od 1979 roku członkini Grupy Krakowskiej.
Artystka związana była ze środowiskiem artystycznym Krakowa, gdzie żyła i tworzyła. Żona rzeźbiarza Jerzego Beresia, matka malarki Bettiny Bereś.
Twórczość Marii Pinińskiej-Bereś to jedno z bardziej oryginalnych zjawisk w polskiej sztuce powojennej. Jej sztuka zaliczana jest to do nurtu feministycznego, chociaż sama artystka dystansowała się od tak jednoznacznego kategoryzowania, kładąc raczej akcent na "figurę" kobiety jako podmiot swojej twórczości.
Początkowo zajmowała się rzeźbą figuratywną, stopniowo wypracowując swój indywidualny język. Od lat 60. używała lekkich materiałów - najpierw papier mâché, potem tkanin wypychanych lekkimi materiałami. Wybierała tworzywa lekkie, ostentacyjnie kobiece, takie jak gąbki obszyte materiałem, pikowane tkaniny, kołderki, poduszeczki. Formowane z nich kształty nosiły ślady wgnieceń, jakby były świadkami intymnych czynności. Ich delikatną, wręcz organiczną naturę podkreślała jeszcze dominująca kolorystyka: różowa i biała. "Moje rzeźby były ręcznie szyte, wypychane, modelowane i pokrywane kolorem. [...] Spełniłam postulat, abym sama mogła nosić swoje rzeźby. Przy wcześniejszych pracach odlewanych w betonie musiałam przy transportach zawsze liczyć na męską pomoc."
W rzeźbie i performance'ach rozliczała się z odwieczną rolą kobiety w patriarchalnym społeczeństwie. Buntowała się przeciwko stereotypom kobiecej piękności, łagodności i uległości. W znanym cyklu Gorsety pokazuje jak kobiecy gorset więził nie tylko ciało kobiety, ale i jej duszę. W Psychomebelkach odwołuje się do urzeczowienia kobiety, która np. w pracy Stół II - Uczta występuje jako danie konsumpcyjne. Uważała, że aby sztuka była w pełni kobieca, powinna sięgnąć do tradycyjnie przypisywanych kobietom technik.
Jako rzeźbiarka obdarzona była przestrzenną wyobraźnią, dbała o perfekcyjną kompozycję wszystkich elementów dzieła, podejmowała odważne eksperymenty z formą. Chociaż zrezygnowała z tradycyjnego warsztatu, nie przestała tworzyć w kategoriach formy rzeźbiarskiej. Stworzyła własny język form nasycony poezją. Poetyckie tytuły, jakie nadawała swoim pracom, stanowią integralną część dzieła, np. Rejs przez morza i oceany dookoła stołu, Gotowalnia Ledy, Miejsce poetyckie, Becik erotyczny, Przejście przez kołdrę, Studnia różu.
W latach sześćdziesiątych artystka uczestniczyła w happeningach Tadeusza Kantora, m.in. w Happeningu morskim. Od 1976 roku, obok rzeźb-asamblaży zaczęła realizować akcje odbywające się w plenerze (List-latawiec, Sztandar autorski, Bańki mydlane, Przenośny pomnik pt. Miejsce, Transparent, Aneksja krajobrazu, Żywy róż) i przestrzeniach galerii (Pranie I, Pranie II, Tylko miotła, Umycie rąk, Kobieta w oknie, Kobieta z drabiną, Kobieta nie tylko z drabiną, Działania na przyrządy kuchenne).
Począwszy od połowy lat 80. artystka w oryginalny sposób podejmowała też dialog z tradycją malarską i rzeźbiarską. Tworzyła własne wizje m.in. na temat "Króla i królowej" (1986) Henry Moora, "Płonącej żyrafy" (1989) Salvadora Dali, "Madame Recamier" (1991) Davida czy "Infantek" (1993/97) Velazqueza.
Od 1991 roku tworzyła emocjonalne pejzaże i wewnętrzne introspekcje - cykl Okien. Okna to płaskie obiekty konstruowane ze starych ram okiennych, wypełnione miękkimi, organicznymi formami, koncepcyjnie przynależne do cyklu Psychomebelków.
Prace m.in. w kolekcjach Muzeum Narodowego w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, w Muzeum Śląskim w Katowicach, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, w Muzeum w Bochum.
Wybrane wystawy indywidualne:
Wybrane wystawy zbiorowe:
pokaż metkę
Osoba publikująca:
PAWEŁ KRAWCZYK - Redakcja MPI
Podmiot publikujący:
Kancelaria Prezydenta
Data publikacji:
2010-07-02
Data aktualizacji:
2012-05-07