Kopista Bartleby
-
Data:
2026-02-27
-
Miejsce:
Teatr Łaźnia Nowa, os. Szkolne 25
-
Kategoria:
Spektakle teatralne
Co się dzieje, gdy ktoś przestaje wykonywać polecenia – ale nie buntuje się, nie krzyczy i niczego nie żąda? Kopista Bartleby w reżyserii Tomasza Fryzła to adaptacja jednego z najbardziej zagadkowych i niepokojących tekstów klasyki amerykańskiej literatury.
Herman Melville najbardziej znany jest dziś jako autor Moby Dicka – powieści, która po latach zapomnienia stała się jednym z fundamentów literatury amerykańskiej. Kopista Bartleby, opublikowany w 1853 roku, zajmuje w jego twórczości miejsce szczególne: to tekst pozbawiony epickiego rozmachu, skupiony na codzienności, biurokracji i relacji między dwojgiem ludzi. Właśnie ta pozorna skromność sprawiła, że opowiadanie stało się jednym z najczęściej komentowanych utworów Melville’a – interpretowanym jako opowieść o nowoczesnej pracy, przemocy instytucjonalnej, biernym oporze i granicach wolnej woli. Od blisko dwóch stuleci Bartleby pozostaje niepokojąco aktualny – nie oferuje jednoznacznych odpowiedzi, zamiast tego wystawia na próbę nasze sposoby myślenia o posłuszeństwie, odpowiedzialności i sensie działania.
Odmowa bez buntu
Akcja Kopisty Bartleby’ego rozgrywa się w dusznej nowojorskiej kancelarii na Wall Street. Przestrzeń jest zamknięta, porządek jasno określony, role precyzyjnie rozpisane. Kancelista zatrudnia nowego pracownika – Bartleby’ego. Ten początkowo pracuje bez zarzutu. Kopiuje. Milczy. Idealnie wpisuje się w rytm biura.
Wszystko zmienia się w chwili, gdy na wydane polecenie odpowiada spokojnie: „wolałbym nie”. To jedno zdanie wystarcza, by uruchomić proces stopniowego rozszczelniania całej konstrukcji. Bez buntu, bez krzyku, bez otwartego konfliktu. Bartleby nie stawia oporu – po prostu nie wchodzi w logikę, która organizuje relacje, pracę i władzę. I właśnie ta odmowa uczestnictwa okazuje się najbardziej destabilizująca.
Co zrobić z tym „nie”?
Kopista Bartleby od lat prowokuje filozofów, teoretyków kultury i artystów. Gilles Deleuze widział w Bartlebym figurę radykalnej odmowy – gest zawieszający sens i działanie. Susan Sontag pisała o Bartlebym jako o figurze milczenia, które samo w sobie staje się decyzją. Slavoj Žižek interpretował „wolałbym nie” jako formułę paraliżującą system skuteczniej niż otwarty sprzeciw. Bartleby bywa interpretowany jako prekursor nowoczesnego pracownika, ofiara biurokratycznej przemocy, figura wycofania, a nawet postać niemal metafizyczna – obecność, która obnaża pustkę reguł i ról społecznych. Wieloznaczność tego tekstu sprawia, że każda kolejna adaptacja staje się nie tyle ilustracją opowiadania, ile próbą odpowiedzi na pytanie, co dziś znaczy odmówić – i jakie są tego konsekwencje.
W adaptacji Piotra Fronia i inscenizacji Tomasza Fryzła opowieść Melville’a nie koncentruje się na pytaniu, dlaczego Bartleby odmawia. Uwaga przesuwa się na to, co dzieje się dalej – na relację dwóch ludzi postawionych w sytuacji, w której przestają działać znane scenariusze. Gdy nie można już zasłonić się rolą, procedurą ani instytucjonalnym „tak się robi”. Gdy każda decyzja – także decyzja o niedziałaniu – zaczyna ujawniać swojego autora.
– To, co mnie najbardziej interesuje w tym tekście, to moment, w którym kończy się komfort przymusu – mówi Tomasz Fryzeł. – Gdy nie można już powiedzieć: „musiałem”, „takie są zasady”, „taka jest procedura”. Zostaje tylko relacja i odpowiedzialność za własny wybór.
Krąg się domyka
Kopista Bartleby to powrót Tomasza Fryzła do Teatru Łaźnia Nowa – miejsca, w którym reżyser debiutował spektaklem Bezpieczne miejsce (2020), a następnie zrealizował Tajemniczy ogród (2022). Od tamtego czasu Fryzeł konsekwentnie buduje swoją drogę artystyczną, reżyserując spektakle oparte na klasycznych tekstach literackich i filmowych oraz współczesnych dramatach w teatrach w całej Polsce. Do jego najgłośniejszych realizacji należą m.in.: Goście Wieczerzy Pańskiej na podstawie scenariusza Ingmara Bergmana w Nowym Teatrze w Warszawie, Lata na podstawie powieści Annie Ernaux w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie oraz Ciemności kryją ziemię według powieści Jerzego Andrzejewskiego w Teatrze Wybrzeże. Jego prace łączy precyzyjna praca z aktorem, koncentracja na języku i wyraźna świadomość formy – rozumianej nie jako estetyczny gest, lecz jako narzędzie myślenia o relacjach i strukturach społecznych.
W pracy nad Kopistą Bartlebym Fryzeł ponownie spotyka się z gronem stałych współpracowników i współpracowniczek: dramaturgiem Piotrem Froniem, scenografką i kostiumografką Anną Oramus, reżyserką świateł Klaudyną Schubert oraz kompozytorem Nikodemem Dybińskim. Ich wspólne realizacje cechuje konsekwentne dążenie do redukcji środków i skupienia uwagi widza na tym, co najważniejsze: obecności, napięciu i relacji.
Kopista Bartleby nie oferuje prostych odpowiedzi ani jednoznacznych interpretacji. To teatralne spotkanie z tekstem, który – mimo upływu czasu – wciąż budzi niepokój i stawia pytania o to, co dzieje się między ludźmi wtedy, gdy znane role zawodzą, a język przestaje być oczywistym narzędziem porozumienia.*
W spektaklu występują Adam Borysowicz i Sebastian Grygo.
Fot. Natalia Rieske
Premiera; 27 lutego 2026
*Źródło: materiały organizatora