
Odpowiedź Rzecznika Prasowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Sp. z o. o. w Krakowie do artykułu Pauliny Szymczewskiej pt. "(Dez)informacyjna kampania śmieciowa w Krakowie", który został opublikowany w Dzienniku Polskim z dnia 7.05.2013 r, nr 105 (20941)

W liście „Kosztowni krakowscy urzędnicy" opublikowanym na łamach Gazety Krakowskiej z 12 kwietnia, czytelnik Stan z Krakowa chce się dowiedzieć, ile kosztują krakowscy urzędnicy w porównaniu z innymi miastami, uwzględniając koszt na jednego mieszkańca.
Pani redaktor Edyta Stanek rozminęła się z prawdą. Autorka wprowadza czytelników w błąd pisząc, że „rada miasta kosztuje nas niemal 9 mln zł rocznie". Kwota ta została zapewne „wyłowiona" przez autorkę z tegorocznego budżetu miasta. Niestety Edyta Stanek nie zadała sobie trudu, by napisać, co wchodzi w jej skład. Ale wtedy zapewne nie byłoby sensacji...

Nie ma, wbrew sugestiom red. Piotra Rąpalskiego (Gazeta Krakowska 25.03.13), żadnego sporu między prezydentem i jego zastępcą dotyczącego planowanej rozbudowy Klubu Sportowego Nadwiślan.

W artykule pt. "Smog produkują gminne kamienice" („Dziennik Polski" z dnia 19 lutego 2013 r.) oraz „Na likwidację pieców pieniędzy brak" (Gazeta Krakowska z dnia 19 lutego 2013 r. ) Agnieszka Maj i Maciej Makowski podają nieprawdziwe informacje.

W związku z zamieszczonymi w Gazecie Krakowskiej (25.02.12) listami czytelników proszę o publikację poniższego stanowiska.

Pani red. Dominika Wantuch w swoim komentarzu do artykułu „Alarm na billboardach" poruszyła kilka kwestii do których nie sposób się nie odnieść.
W Gazecie Krakowskiej z 23 stycznia grupa mieszkańców Krakowa skarży się, że Miasto – przy dotacjach do wymiany pieców węglowych – preferuje rozwiązania oparte na gazie. Nic bardziej mylnego.

Piątkowa (18.01) Gazeta Krakowska podjęła się próby porównania małopolskich gmin pod kątem środków unijnych pozyskanych przez nie w przeliczeniu na mieszkańca w latach 2007 – 2013. Pomijając już metodologię rankingu przyjętą przez redakcję, zaniżona jest wysokość środków pozyskanych przez Miasto. Faktyczna kwota środków pozyskanych w perspektywie finansowej 2007 – 2013 to 1 708 milionów złotych w tym środki z tzw. funduszów przedakcesyjnych (140 mln). W przeliczeniu na mieszkańca daje to kwotę 2250 złotych. Z rankingu wynika, że Kraków jest małopolskim liderem w pozyskiwaniu środków unijnych (uzyskał ich najwięcej). Przyjmując jednak taką jak gazeta metodę liczenia gmina, która ma prawie 800 tysięcy mieszkańców nie ma szans z małą gminą, która zrealizowała za środki unijne jeden lub dwa projekty. Kraków zrealizował ich kilkadziesiąt.
Filip Szatanik
Zastępca Dyrektora Wydziału Informacji, Turystyki i Promocji
Urząd Miasta Krakowa



