strona główna
BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ
MIASTA KRAKOWA
Polecamy
Galeria Andrzeja Mleczki
Co? Gdzie? Kiedy?
Atrakcje turystyczne
Kraków pod ręką
Informacje drogowe
Multimedia
Sonda
Jaką funkcję, przede wszystkim, powinny pełnić znane place krakowskie takie jak Rynek Dębnicki, Plac Nowy, Rynek Podgórski czy Aleja Róż?
Polecamy
Stanowiska, opinie, nieopublikowane

Odpowiedź Rzecznika Prasowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Sp. z o. o. w Krakowie do artykułu Pauliny Szymczewskiej  pt. "(Dez)informacyjna kampania śmieciowa w Krakowie", który został opublikowany w Dzienniku Polskim z dnia 7.05.2013 r, nr 105 (20941)

W liście „Kosztowni krakowscy urzędnicy" opublikowanym na łamach Gazety Krakowskiej z 12 kwietnia, czytelnik Stan z Krakowa chce się dowiedzieć, ile kosztują krakowscy urzędnicy w porównaniu z innymi miastami, uwzględniając koszt na jednego mieszkańca.

Pani redaktor Edyta Stanek rozminęła się z prawdą. Autorka wprowadza czytelników w błąd pisząc, że „rada miasta kosztuje nas niemal 9 mln zł rocznie". Kwota ta została zapewne „wyłowiona" przez autorkę z tegorocznego budżetu miasta. Niestety Edyta Stanek nie zadała sobie trudu, by napisać, co wchodzi w jej skład. Ale wtedy zapewne nie byłoby sensacji...

Nie ma, wbrew sugestiom red. Piotra Rąpalskiego (Gazeta Krakowska 25.03.13), żadnego sporu między prezydentem i jego zastępcą dotyczącego planowanej rozbudowy Klubu Sportowego Nadwiślan.

W artykule pt. "Smog produkują gminne kamienice" („Dziennik Polski" z dnia 19 lutego 2013 r.) oraz „Na likwidację pieców pieniędzy brak" (Gazeta Krakowska z dnia 19 lutego 2013 r. ) Agnieszka Maj i Maciej Makowski  podają nieprawdziwe informacje.

W związku z zamieszczonymi w Gazecie Krakowskiej (25.02.12) listami czytelników proszę o publikację poniższego stanowiska.

Pani red. Dominika Wantuch w swoim komentarzu do artykułu „Alarm na billboardach" poruszyła kilka kwestii do których nie sposób się nie odnieść.

W Gazecie Krakowskiej z 23 stycznia grupa mieszkańców Krakowa skarży się, że Miasto – przy dotacjach do wymiany pieców węglowych – preferuje rozwiązania oparte na gazie. Nic bardziej mylnego.

Piątkowa (18.01) Gazeta Krakowska podjęła się próby porównania małopolskich gmin pod kątem środków unijnych pozyskanych przez nie w przeliczeniu na mieszkańca w latach 2007 – 2013. Pomijając już metodologię rankingu przyjętą przez redakcję, zaniżona jest wysokość środków pozyskanych przez Miasto. Faktyczna kwota środków pozyskanych w perspektywie finansowej 2007 – 2013 to 1 708 milionów złotych w tym środki z tzw. funduszów przedakcesyjnych (140 mln). W przeliczeniu na mieszkańca daje to kwotę 2250 złotych. Z rankingu wynika, że Kraków jest małopolskim liderem w pozyskiwaniu środków unijnych (uzyskał ich najwięcej). Przyjmując jednak taką jak gazeta metodę liczenia gmina, która ma prawie 800 tysięcy mieszkańców nie ma szans z małą gminą, która zrealizowała za środki unijne jeden lub dwa projekty. Kraków zrealizował ich kilkadziesiąt.

Filip Szatanik

Zastępca Dyrektora Wydziału Informacji, Turystyki i Promocji

Urząd Miasta Krakowa